Klub Senior Cafe

Klub Senior Cafe (http://www.klub.senior.pl/index.php)
-   Różności (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/f-roznosci-121.html)
-   -   Cztery Pory Roku***JESIEŃ *** (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/roznosci/t-cztery-pory-rokujesien--24108-print.html/)

tar-ninka 22-09-2021 07:39

Cztery Pory Roku***JESIEŃ ***
 
. . . .. . .

tar-ninka 22-09-2021 07:45

. . . . . .

gjotka 22-09-2021 15:44

Dzień dobry
 



*** Jesienne marzenie ***

A jeśli kiedyś imię me wypowiesz
Porą jesienną tylko sobie znaną,
Złociste brzozy przyjdą razem ze mną,
Czerwone klony tuż za nami staną.

Deszcz kolorowych liści nas okryje,
Babiego lata nić oplącze dłonie.
Tak zatoniemy w jesieni po szyję
Zauroczeni sobą nieprzytomnie.

Nikt nas nie znajdzie bo szukać nie będzie
Na wrzosowiska rozległej połaci.
Jesień się złota rozpanoszy wszędzie
I nam pozwoli się w sobie zatracić.

Kiedy samotność zajrzy ci do okien
Znajdziesz mnie w liści żółciach i czerwieniach
Spłynę na ciebie jesiennym obłokiem-
Nie zapominaj mojego imienia .

- Anna Zajączkowska


Tar-ninko:)

gjotka 23-09-2021 13:38

Dzień dobry
 


W leśniczówce

Tu, gdzie się gwiazdy zbiegły
w taką kapelę dużą,
domek z czerwonej cegły
rumieni się na wzgórzu:
to leśniczówka Pranie
nasze jesienne mieszkanie.

Chmiel na rogach jelenich
usechł już i się sypie;
w szybach tyle jesieni,
w jesieni tyle skrzypiec,
a w skrzypcach, byle tknięte,
lament gada z lamentem.

Za oknem las i pole
las - rozmowa sosnowa;
minął dzień i na stole
stoi lampa naftowa,
gadatliwa promienna
jak ze stołu Szopena.

W nocy tu tyle nuceń
i śpiewań, aż do rana.
Księżyc w srebrnej peruce
gra jak Bach na organach
i płynie koncert wielki
przez dęby i przez świerki -
to leśniczówka Pranie:
nocne koncertowanie.

Chodzi wiatr nad jeziorem
znów zaświecamy lampy;
o, leśniczówko Pranie:
lamp lśnienie, migotanie
księżyc na każdej ścianie,
nocne muzykowanie.

Gwiazdy jak śnieg się sypią,
do leśniczówki wchodzą
każdą okienną szybą,
każdą wrześniową nocą,
w twoim małym lusterku
noc świeci gwiazdą wielką.

Konstanty Ildefons Gałczyński


Pozdrawiam:)

gjotka 24-09-2021 12:13

Dzień dobry
 


Wiatr w trochę bardziej figlarnej odsłonie, zważywszy na poetę i epokę, w której tworzył:)

Franciszek Dionizy Kniaźnin

Zgon Zefira

Zefir w Eliny warkoczu
Miękkie rozgarnia kędziory;
I ognie chwyta z jej oczu
Rozkosznej pełen przekory,

Na ustach i twarzy świeżej
On u niej coraz omdlewa;
A milszej łaknąc kradzieży
Szatę jej nawet podwiewa.

Ja czynie zdrowia ofiarę,
Ja dla niej ginę, umieram,
A za te czułość i wiarę,
Ostrość i wstręty odbieram.

Ach! czegóż serce tu życzy?
Patrz! oto Zefir utonął
Na łonie wdzięków, w słodyczy


Pozdrawiam południowo:)

kama5 25-09-2021 14:38

Tematyką wątku jest jesień i tego chcę się trzymać , żeby choć jednym zdaniem ten temat zaznaczyć.

* * *
drzewa umierają jesienią
nie mając żalu do liści
że opadły ;
zapomnisz ból
wpisany we włosy jak orchidea
dla marnej ozdoby ;
znudzeni małżonkowie wybaczają
obrączkom
że zbyt dużo , zbyt mocno , za długo
rozstania przebaczają
zapłakanym stacyjkom ,
gdzie rozpacz się rodzi...

lecz dlaczego najtrudniej
przebacza się
s o b i e ?

Aneta Sierżęga -Morawski

kama5 25-09-2021 14:51





Rzeczywistość


Patrzę w oczy gasnącemu latu ,
za oknem jarzębina w czerwieni korali.
Słyszę kroki bliskiej już jesieni
która z jesienią życia zbliża się z oddali.

Jesień zazłoci się melancholią ,
wiatr rozwieje powiędłe liście .
Żeby tak zmienić się w myszkę polna ,
skryć się , przeczekać - marzy mi się mgliście.

Nie patrzeć jak deszcz warkoczy strugami
powiąże niebiosa z ziemią , jak niebo zszarzeje ...
Nasze cudne lato już dawno za nami.
przed nami tylko zima i zgasłe nadzieje.

Kama

Nie wiem , czy tu ma się prezentować tylko poezję znanych poetów a nie swoje przemyślenia choć zwiazane z tematem wąrku , bo jeśli tak to przepraszam za moje wtręty.
Dawno nie widziałam Kowalskiego , szkoda , bo lubiłam Jego wiersze.Pozdrawiam.

tar-ninka 25-09-2021 15:25

Kamo każdy wiersz związany z aktualną porą roku /teraz jesień/ jest mile widziany :)
a już własne przemyślenia fotki, obrazki na tematy jesieni jak najbardziej :)
Też martwię się o naszego poetę Staszka Kpwalskiego :(

tar-ninka 25-09-2021 15:35

. . . . . . . .

kpwalski 25-09-2021 20:40

Dawno mnie tu nie było, ale teraz mam trochę więcej wolnego czasu. Przejrzałem wszystkie zaległości. Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe i wszystkie miłe słowa. Miło mi, że pamiętacie o mnie. Za ostatni wiersz szczególnie dziękuję!

W parku
Siedząc w parku myślę sobie
czemu siedzę tutaj w chłodzie,
po co moknę, no bo przecież
ma być kwiecień, a nie wrzesień!
Idą mrozy i zawieje,
aż na samą myśl kostnieję.
Niech to wszystko licho trzaśnie,
choć wleź w norę gdzieś i zaśnij!
z góry deszcze, z dołu błoto
potem śniegi, mrozy nocą,
a ja z płaszczem aż po ziemię
będę często drżeć przed niemi.
Patrzę idzie fajna babka,
ryże włosy, cera gładka
i ubrana tak wspaniale
jakby ziąb dziś nie był wcale.
Chce zapewne znów być w parze,
spotkać kogoś ze swych marzeń.
Choć to wiosna jest sprawczynią
lecz i jesień cuda czyni.
Ja tu siedzę i się gnębię,
ona uśmiech ma na gębie
i przefruwa przez kałuże,
nie wytrzymam tutaj dłużej...

Ot wnerwiła mnie dziewczyna.
Czy to starość się zaczyna?
Kp.

Kamo, pisz wiersze obojętnie o czym, Twoje wiersze są wspaniałe!

tar-ninka 26-09-2021 11:16

Dzień dobry:)
Witaj Staszku wrócony:) fajnie że jesteś brakowało tu twoich wierszy..
Gjotko ,Kamo:)

. . . . . . .

gjotka 27-09-2021 13:50

Dzień dobry
 


Julian Tuwim

Ranki jesienne

Tylko te chłodne, pogodne,
Przewiewne ranki jesienne,
(Liliowe astry jesienne),
Senne, łagodne,
Gdy w miłym, szarym niebie
Wzrok rozczulony tonie:
Te ranki, te są dla Ciebie.
Byś w miękko wysłanym pokoju
Z liściasto-ptasią tapetą,
Bladobłękitna,
W tym właśnie dzisiejszym stroju,
Przez okno patrzała spokojnie
Na miłe niebo jesienne,
A na stoliku w wazonie
Niech będą astry liliowe,
Liliowe astry jesienne


Tar-ninko, Kamo, Stanisławie, pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)

kpwalski 27-09-2021 21:05



W ogrodzie

Dzisiejszej nocy przyszedł mróz,
pomroził wszystkie kwiaty
i nie ożywi słońce już
najdroższe mi rabaty.

Przeżyły tylko letni czas,
przez ciepłe dni w rozkwicie
i gdy jesienny przyszedł mróz,
skończyło im się życie.

A tak wspaniale było tam
gdy mi zakwitły w lecie,
dziś leży ich cmentarny łan.
I jak mam chwalić jesień?
Kp.

kpwalski 27-09-2021 21:19

Kołowrotek
 
Mi się radość z chandrą miesza
nie dając spokoju.
Czy ja siebie nie wykończę
zmiennością nastroju?

Dzisiaj tańczyć chcę poleczkę
tak mi miło, błogo
i nie ważne, że należy
dać odpocząć nogom.

Są też dni, że zasępiony
kryję się gdzieś w kącie.
I jak żyć mam w takim stanie,
sami to osądźcie.

Nie wytrzymam, sprzedam chandrę,
może ktoś ją kupi.
Mądrych ludzi sporo w świecie
jednak są i głupi.

Niech tam stracę, gdy dopłacę
ale zbyć ją muszę,
bo mi nerwy już wysiadły
przez chandry katusze.
Kp.

Pozdrawiam wszystkich czytających!

kama5 27-09-2021 23:07

Dobry wieczór.
 
Jak miło, ze pojawił się Kowalski.Lubię Twoje wiersze, bo są takie " lekkie " , finezyjne , z nutką humoru przeplecionego sentymentalną refleksją w końcówce .
Dziękuję Ci , ze moje wiersze oceniłeś tak wysoko ( " wspaniałe ") To są tylko rymowane moje refleksje czy przemyślenia.Czasem się tym bawię.

Jesienny liść.

Mały , pożółkły listku zwiany z wysokiej gałęzi,
leżysz teraz przede mną bezradnie , samotnie.
Wiatr dał ci wolność, gałąź nie trzyma cię na uwięzi ,
przyjmując taką wolnosć zrobiłeś roztropnie ?
Przecież nie wzniesiesz się znowu do góry,
nie odzyskasz dawnego koloru zieleni,
nie zespolisz się ze swą gałązką raz wtóry.
jesteś tylko ostatnim westchnieniem jesieni.

W moim istnieniu jak w twoim - nic się nie odmieni.
Na inny byt skazani jesteśmy oboje.
Mamy teraz nowe swe miejsca na ziemi.
Musi się z tym pogodzić wreszcie serce moje.

kama


gjotka 28-09-2021 10:46

Dzień dobry
 


Nagle

Nagle coś się kończy, jakby runął tobie świat.
Pragniesz cofnąć czas -- na próżno.

Nagle widzisz jasno tyle utraconych szans, słów,
na które już za późno.

Zapominasz co dnia, że każda chwila to dar.
Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
Nie ma sytuacji w której wolno ci się bać,
że na miłość jest za późno.

Nagle ktoś ci bliski znika, zanim powiesz mu,
że dla ciebie był... jedyny.

Nagle życie minie, jakbyś nigdy nie żył.
A Ty nie będziesz tu bez winy.

Bo zapominasz co dnia, że każda chwila to dar.
Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
Żyjesz tu bez próby, ucieka ci sens, a tego,
co nagłe unikać wciąż chcesz.
I pytasz i klniesz.
Modlisz i boisz się.

A szczęście przyjdzie nagle i w przebraniu, które znasz.
Spróbuj dostrzec je na nowo.
Dotknie twoich żagli, lekko muśnie twoją twarz.
Spróbuj zawsze być gotowy.

Nie zapominaj co dnia, że każda chwila to dar.
Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
Nie ma sytuacji w której wolno ci się bać,
że na miłość jest za późno...

Autor: Marcin Kydryński


https://www.youtube.com/watch?v=NlUx8tB40W0

Pozdrawiam:) Kamo, Stanisławie, piękne są Wasze wiersze:)

kpwalski 29-09-2021 07:43

Pora jesienna
 
Niebo stroi się chmurami
zakładając ciemną szatę,
uzbroiło się kroplami
i się żegna z pięknym latem.

Liście trzęsą się na wietrze
blade, żółte, osuszone
wkrótce spadną w dół z szelestem
rozrzucone w różne strony.

Zamilkł szpak, nie dźwięczy pliszka
i zamilknie też skowronek.
Jakaś pustka mnie przenika
w krajobrazie opuszczonym.

I w ogrodzie schną już kwiaty
przez przymrozki nocne ścięte
tylko po nich puste łaty
straszą pośmiertelnym pięknem.

Niech mi wiatry już zawieją
śniegiem, opuszczoną ziemię.
Niechaj się okryje bielą
to jesienne spustoszenie!
Kp

Kamo, fajne te Twoje rymowane przemyślania. Poruszasz tematy które przemyślają wielu ludzi.

Gjotko, zawsze znajdziesz wiersze godne zastanowienia się, które wzrusza.

gjotka 29-09-2021 12:35

Dzień dobry
 


Jesienny pejzaż

jesień już w swej krasie, w złoto się bogaci,
za oknem, w ogrodzie, w przyprószonym błękicie
w rozmytych kolorach lata.

widzisz te mgły?...snujące się po sadzie, jak porzucony
welon panny młodej, która z ptaszętami odleciała
ku lazurowym morskim odmętom, gdzie zachód słońca
w kolorze pomarańczy i snujący się zapach orientu .

ziemia już ma oddech jesieni. na krzewach rozwieszono wici,
jak kod srebrem tkany, z babiego lata nici.

a my, pójdźmy na spacer, parkową aleją, złotem usłaną
i w jesiennym nastroju, pozbierajmy purpurowe słowa,

jak jesienne kasztany!


Zofia Szydzik


Piękny Twój wiersz, Stanisławie. Jak zwykle:)

Amiii, cudne zdjęcie, uwielbiam oglądać wschody i zachody słońca, mają w sobie tyle magii.....

kpwalski 29-09-2021 18:38



Kłótnia

Dziś za ścianą hałas, wrzask,
dyskusja gardłowa
chcą ustalić kto i jak
głośniejszy jest w słowach.

To sąsiada żona zła
wstawia mężu rogi
jeszcze ogon widły da
i pchnie w piekieł progi.

Mięso leci z obu stron
aż się ściany trzęsą,
nie śpi w bloku cały dom,
nawet dzieci jęczą.

On zaś ryczy niby lew
w walce rozjuszony
cud, że się nie leje krew
z jej, czy jego strony.

Wreszcie miałem tego dość
ich tych wrzasków, krzyków,
wyłączyłem dla nich prąd
i czekam wyników.
Kp.

gjotka 30-09-2021 17:13

Witam
 



We wrześniu

wszystko się stanie
w swoim czasie

nawet to że spruje się lato
nicią srebrną snując się polem
słoneczników ( polem tysiąca słońc )

nie śpiesz się
nie zwijaj nici zbyt prędko
wszystko posypie się złotem za wcześnie
opadną jarzębin paciorki i ściągniesz nostalgię
jesienną dzwoniącą o parapet kroplą kryształu

a wrzesień...
wrzesień musi zdążyć
wybrzmieć się cykadą
rozlać się jeziorami wrzosów
by ruszyć w dal zamglono-złotą
musi dojrzeć niczym śliwa
zanim spłonie w winobluszczach i klonach
by ulecieć wraz z zapachem
rozkładu

Zofia Szydzik


Stanisławie:)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:11.

Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.